Zioła w okresie menopauzy

Zioła w okresie menopauzy

Menopauza to dla wielu kobiet czas przemiany. Nie tylko na poziomie ciała, ale i ducha. W rdzennych kulturach mówi się, że to moment w życiu, kiedy kobieta zatrzymuje swoją krew dla siebie. Już jej nie trwoni. To czas zagłębienia się w sobie, dojrzałości i głębokiej mądrości. Realizowania własnych marzeń, a nie ciągłego zaspokajania potrzeb wszystkich wokół.

W języku staropolskim słowo „klimakteryczny” oznaczało nieszczęśliwe lata. Najwyższa pora taki przekaz schować na zawsze do lamusa.

Całkowite ustanie menstruacji to przełomowy punkt w historii życia kobiety. Jeszcze zanim to nastąpi w kobiecym organizmie zaczyna zachodzić szereg zmian. Aktywność jajników zmniejsza się. Cykle stają się nieregularne. Spadkowi poziomu naturalnych estrogenów towarzyszy szereg niepożądanych dolegliwości m.in. uderzenia gorąca, zwiększona potliwość, kołatanie serca, zawroty głowy, chwiejność emocjonalna. Wzrasta ryzyko wystąpienia choroby wieńcowej oraz miażdżycy. Nasila się proces ubywania masy kostnej, co prowadzi do rozwoju osteoporozy.

I chociaż nie brzmi to optymistycznie jest na to recepta. A na niej wypisane trzy remedia: zioła, dieta i aktywność fizyczna.

Prawdziwym błogosławieństwem dla kobiet w tym okresie życia są rośliny bogate w fitoestrogeny. Związki te, po dostaniu się do naszego organizmu działają podobnie do estrogenów produkowanych przez jajniki i nadnercza. Wykazują one powinowactwo do receptorów estrogenowych, w szczególności Erβ. W momencie gdy produkcja naturalnych estrogenów spada, fitoestrogeny przejmują pałeczkę i zaczynają je zastępować. Nie są jednak takimi mocarzami jak estrogeny. Ich aktywność jest od 100 do 10 000 razy niższa.

Działanie estrogenopodobne fitoestrogenów zaobserwowano po raz pierwszy w 1926 roku. Do dziś odkryto je w ponad 300 gatunkach roślin.

Gdzie można je znaleźć? Przede wszystkim w warzywach strączkowych z osławioną soją na czele, ale także w licznych ziołach, zbożach, warzywach i owocach. Zioła bogate w fitoestrogeny to m.in.

doskonale przebadane przez naukowców pluskwica groniasta i niepokalanek mnisi. Standaryzowane wyciągi z tych roślin możesz kupić w aptece w formie nalewek, bądź tabletek. Równie cenny będzie arcydzięgiel chiński, zajmujący kluczową pozycję w tradycyjnej medycynie chińskiej. Część ziół o działaniu estrogennym możesz zebrać samodzielnie. Na łąkach i pastwiskach znajdziesz bardzo cenną koniczynę łąkową. Surowcem leczniczym są jej różowe główki kwiatowe lub całe kwitnące ziele. W wilgotnych zaroślach możesz znaleźć szyszki chmielu. Jego estrogenne działanie po raz pierwszy zaobserwowano u kobiet pracujących przy zbiorach. Bliski kontakt z nim powodował u nich zaburzenia cyklu miesiączkowego. Fitoestrogeny występują także w lucernie siewnej, szałwii lekarskiej, nasionach lnu, kłączach rzewienia (rabarbaru) ogrodowego, kwiatach malwy czarnej i mniszka pospolitego oraz licznych przyprawach – anyżu, koprze, pietruszce, kminku, czosnku.

Rośliny bogate w fitoestrogeny nie tylko obniżają poziom cholesterolu, ale również zmniejszają agregację krwinek czerwonych i zwiększają elastyczność naczyń krwionośnych. Pobudzają działanie komórek kościotwórczych – osteoblastów i hamują działanie osteoklastów, zwanych nie bez powodu komórkami kościogubnymi, gdyż posiadają zdolność rozpuszczania i resorpcji tkanki kostnej. Fitoestrogeny stymulują syntezę witaminy D, która jest niezwykle ważna dla prawidłowego funkcjonowania tkanki kostnej. W efekcie mogą zapobiegać rozwojowi osteoporozy.

Fitoestrogeny mają również właściwości przeciwutleniające i antymutagenne. Wykazują działanie przeciwnowotworowe wobec nowotworów estrogenozależnych – raka piersi, jajników i endometrium.

W związku ze spadkiem poziomu estrogenów oraz nadmiarem androgenów u kobiet w okresie klimakterium mogą pojawić się problemy ze skórą. Spada zawartość kolagenu typu III, zmniejsza się ilość kwasu hialuronowego. W efekcie skóra staje się cienka i sucha, traci elastyczność, a zmarszczki pogłębiają się. Jakby tego było mało, może również pojawić się trądzik androgenny lub nadmierne owłosienie. Remedium na te niedogodności mogą być zioła bogate w fitoestrogeny. Zastosowane zewnętrznie w formie maseczek czy kompresów zwiększają nawilżenie i napięcie skóry, rozjaśniają ją, spowalniają proces starzenia się.

Fitoestrogeny nie wykazują działań niepożądanych. Natomiast zalecana przez niektórych lekarzy Hormonalna Terapia Zastępcza (HTZ), czyli podawanie estrogenu lub/i progesteronu obarczona jest, jak wynika z badań, ryzykiem wystąpienia chorób układu krążenia, raka piersi, dróg rodnych i wątroby. Szczególnie kiedy aplikowana jest dłużej niż 5 lat.

Fitoestrogeny działają oczywiście subtelniej niż hormony syntetyczne, więc zażywając je nie możesz spodziewać się tak spektakularnych efektów jak w przypadku stosowania HTZ. Jednak uwierz mi, nasze ciało woli łagodne i systematyczne działania niż hormonalne fajerwerki. Te ostatnie są efektowne i widowiskowe, ale łatwo też się nimi poparzyć.

Już na kilka lat przed menopauzą zadbaj o swoją dietę. Ogranicz spożycie cukru, nabiału, czerwonego mięsa, potraw smażonych, kofeiny, alkoholu. Rzuć palenie – badania pokazują, że palaczki szybciej dopada menopauza. Nie żałuj sobie za to ziaren soi (byle nie GMO), soczewicy, fasoli, bobu i innych strączkowych. Sporo fitoestrogenów zawierają też orzechy, nasiona lnu, sezamu i słonecznika. Można znaleźć je w owocach jagodowych, granatach i daktylach oraz w warzywach, wśród których czołowe miejsce zajmuje dynia. W Twojej kuchni niech na stałe zadomowi się także zimnotłoczony olej z wiesiołka. Warto jeść również produkty bogate w witaminę E, która redukuje uderzenia gorąca, chroni przed chorobami serca i zapobiega suchości w pochwie.

W batalii o dobre samopoczucie w okresie klimakterium bardzo pomocne będą ćwiczenia i dużo ruchu. Jak wynika z badań aktywność fizyczna zmniejsza uderzenia gorąca oraz ryzyko osteoporozy i chorób układu krążenia. Efektem ubocznym, ale jakże przyjemnym jest również fala endorfin, zwanych hormonami szczęścia, która zalewa nas, gdy tylko postanowimy ruszyć się z miejsca.

———————————

Autor: Ruta Kowalska – absolwentka biologii na UMK w Toruniu, rocznego kursu zawodowego “Zielarz-Fitoterapeuta” w Krośnie oraz studiów podyplomowych „Zioła w profilaktyce i terapii” na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Ruta sporządza ziołowe mikstury i uczy jak praktykować zielarskie rzemiosło. Prowadzi autorskie warsztaty ziołowe „O czym szumią zioła” oraz nt. zdrowia kobiet. Ziołowe opowieści snuje na blogu ziolawpelni.pl

Bibliografia:

  1. Gryszczyńska A., Gryszczyńska B., Opala B., Łowicki Z., Zastosowanie roślin leczniczych w menopauzie. Cz. I., Postępy Fitoterapii 2/2012, s. 79-92, http://www.czytelniamedyczna.pl/4100,zastosowanie-roslin-leczniczych-w-menopauzie-cz-i.html (na dzień 06.02.2019)
  2. Kwiatkowska E., Fitoestrogeny – rola prozdrowotna i zawartość w produktach, Postępy Fitoterapii 2/2009, s. 107-112, http://www.czytelniamedyczna.pl/2641,fitoestrogeny-rola-prozdrowotna-i-zawarto-w-produktach.html (na dzień 06.02.2019)
  3. Klasik-Ciszewska S., Kaczmarczyk-Sedlak I., Wojnar W., Zioła w leczeniu nowotworów. Część 1., Medycyna Rodzinna 4/2016, s. 228-230, http://www.czytelniamedyczna.pl/5849,zioa-w-leczeniu-nowotworlw-cz-1.html (na dzień 06.02.2019)
  4. Jakubiak I., Roślinne substancje przeciwstarzeniowe, Panacea Nr 1 (42), styczeń – marzec 2013 strony: 18-21, https://panacea.pl/articles.php?id=4206 (na dzień 06.02.2019)
  5. Aleksander Ożarowski, Ziołowa terapia zastępcza w okresie przekwitania, Panacea Nr 2 (7), kwiecień 2004 strony: 16-19, https://panacea.pl/articles.php?id=131 (na dzień 06.02.2019)
  6. White L.B., Foster S., Ziołowa apteka domowa. Alternatywa dla leków, Wydawnictwo Publicat, Poznań

No Comments

Leave a Comment