Zioła w bakteryjnym zapaleniu pochwy

Zioła w bakteryjnym zapaleniu pochwy

Kobieca pochwa wprost tętni życiem. Zasiedlona jest przez szereg mikroorganizmów, które określa się wspólnym mianem fizjologicznej flory bakteryjnej. Prym wśród nich wiodą wielce użyteczne bakterie z grupy Lactobacillus, czyli pałeczki kwasu mlekowego. Nie tylko dbają o utrzymanie naszej pochwy w doskonałej kondycji, ale również wspierają układ odpornościowy w starciu z niechcianymi intruzami. Rozkładając nagromadzony w komórkach materiał zapasowy – wielocukier glikogen do kwasu mlekowego, etanolu i dwutlenku węgla zakwaszają środowisko pochwy. W efekcie pH pochwy waha się między 3,6 a 4,5, co czyni ją miejscem mało atrakcyjnym dla nieproszonych gości. Najważniejsza zasada pochwowego dobrostanu brzmi: zdrowa pochwa to kwaśna pochwa.

Dopóki liczne, bytujące w pochwie mikroorganizmy znajdują się w stanie niczym niezakłóconej równowagi, nie ma powodu do zmartwień. Wszystko działa sprawnie niczym w szwajcarskim zegarku. Niestety stan ten jest mało stabilny i łatwo go naruszyć. Antybiotykoterapia, nieodpowiednia dieta, osłabiona odporność, zbyt częste mycie narządów płciowych mydłem, bielizna ze sztucznych tkanin, dysbioza przewodu pokarmowego – oto lista rzeczy, za którymi nie przepada kobieca pochwa. I które mogą napytać jej biedy.

Gdy równowaga zostanie zachwiana, trzymane dotychczas w ryzach chorobotwórcze bakterie (głównie beztlenowe, m.in. Gardnerella vaginalis, Prevotella spp, Mycoplasma hominis, Mobiluncus spp.) zaczynają się panoszyć. Zmieniają pH pochwy z odczynu kwaśnego na zasadowy, bo w takim czują się najlepiej. Ilość bakterii kwasu mlekowego maleje w zastraszającym tempie, co tylko pogarsza sytuację. Pojawia się infekcja, objawiająca się m.in. białawymi, przejrzystymi upławami, podrażnieniem, rzadziej świądem. I podczas, gdy zdrowa pochwa pachnie, jak pisze z czułością w „Monologach Waginy” Eve Ensler niczym leśne ostępy, nowy poranek, dojrzały owoc lub ocean, to ta zakażona bakteriami wydziela rybi zapach. Jego intensywność idzie w parze ze zmianą pH. Im wyższe tym mocniejszy zapach. A że zarówno krew, jak i nasienie są bardziej zasadowe niż normalne środowisko pochwy objawy bakteryjnej waginozy mogą nasilać się podczas miesiączki lub po stosunku.

W leczeniu miejscowym stanów zapalnych pochwy i sromu z pomocą mogą przyjść zioła.

Do szczególnie cenionych przez nasze babki należał nagietek lekarski. Wyciągi wodne z jego kwiatostanów łagodzą stany zapalne pochwy i przyspieszają gojenie się nadżerek.

Warto również sięgnąć po jasnotę białą. Znajdziesz ją bez trudu, to bardzo pospolita roślina. W starych zielnikach pisano o niej: „działa z pożytkiem na macicę osłabionych, blednicowych i wątłych dziewcząt”. Jasnota to prawdziwa przyjaciółka kobiet. Jej delikatne kwiaty lub całe kwitnące ziele stosuje się przy nieregularnych, bolesnych, obfitych i przedłużających się miesiączkach. W formie nasiadówek i irygacji jest niezwykle pomocna w stanach zapalnych pochwy, mikrokrwawieniach oraz upławach białych. Co ważne, w leczeniu tych ostatnich stosowanie zewnętrzne należy połączyć z piciem naparu.

Bardzo pomocne będą także tzw. surowce garbnikowe. Należy do nich m.in. kora dębu, kłącze pięciornika, liść orzecha włoskiego, liść jeżyny, liść maliny, ziele rzepiku, liść szałwii. Garbniki działają ściągająco, bakteriobójczo i przeciwzapalnie. Mają zdolność łączenia się z białkami znajdującymi się na powierzchni naszych błon śluzowych. Powodują ich denaturację, dlatego dawniej były używane w garbarstwie. W efekcie tworzy się ochronna warstwa ściętego białka, która niczym plaster broni dostępu czynnikom drażniącym.

Przydatne będą także takie zioła jak krwawnik pospolity, tymianek pospolity, rdest ptasi, rumianek pospolity, przywrotnik pospolity.

 

Zioła polecam zbierać samodzielnie, pod warunkiem, że potrafisz prawidłowo je rozpoznać. Jeśli nie masz takiej możliwości możesz kupić je w aptece lub dobrym sklepie zielarskim. Najlepiej sypkie. Te w torebkach ekspresowych często są gorszej jakości, są zbyt mocno sproszkowane, co negatywnie wpływa na ich skuteczność.

 

Zioła przy zapaleniu pochwy i sromu

——————————————————–

20 g kory dębu

20 g kwiatów jasnoty

20 g kwiatów nagietka

20 g koszyczków rumianku

20 g liści szałwii

20 g ziela przywrotnika

4 litry wody

 

Korę dębu zalej zimną wodą i powoli, pod przykryciem doprowadź do wrzenia. Gotuj na małym ogniu przez 5 minut. Następnie odstaw i dodaj resztę ziół. Pozostaw na 30 minut pod przykryciem. Przecedź.

Tę cenną miksturę możesz zastosować na kilka sposobów. Do przemywania miejsc chorobowo zmienionych, do irygacji pochwy lub do nasiadówek. Powinnaś jednak wiedzieć, że irygacji nie należy stosować dłużej niż 5 dni. Płukanie pochwy wykonywane zbyt często lub bez potrzeby może zakłócić naturalny proces odbudowy jej fizjologicznej flory bakteryjnej.

Aby zrobić nasiadówkę wlej przecedzone zioła do dużej miski. Jeśli jest taka potrzeba uzupełnij płyn przegotowaną wodą. Usiądź swobodnie w misce na pół godziny. Woda powinna sięgać Ci do brzucha. Nasiadówkę wykonuj 1-2 razy dziennie. Ma właściwości ściągające, przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, hamuje drobne krwawienia, uśmierza dokuczliwe swędzenie.

Jeśli pragniesz osiągnąć długotrwały efekt i zapobiec nawrotom infekcji kurację zewnętrzną połącz z leczeniem wewnętrznym. W ciągu dnia warto popijać napary, bądź odwary przygotowane na bazie ziół bogatych w garbniki. Nie przesadzaj jednak z nimi jeśli cierpisz na zaparcia.

Podstawą jest zdrowa, zróżnicowana dieta. Gdy nasza flora jelitowa dobrze się miewa, to i mikroorganizmy zasiedlające pochwę będą w dobrej kondycji.

Warto sięgnąć po zioła o działaniu prebiotycznym. Zawarta w nich inulina stanowi pożywkę dla rozwoju mikroflory jelitowej. Jej regularne spożywanie  przyczynia się do wzrostu ilości dobrych bakterii z rodzaju Bifidobacterium, Lactobacillus i Eubacteria oraz spadku ilości tych niekorzystnych z rodzaju Enterobacter oraz Clostridium. Źródłem inuliny są m.in. korzenie mniszka, kłącze perzu, korzenie cykorii podróżnik, korzenie omanu oraz bulwy topinamburu. Te ostatnie możesz zjadać na surowo. Bardzo istotne jest, aby jednocześnie z inuliną dostarczać również żywe kultury bakterii, czyli po prostu łykać probiotyki. I oczywiście nie żałować sobie kiszonych warzyw.

 

Mieszanka ziołowa bogata w inulinę

——————————————————-

Wymieszaj w dużym słoju po 50 g korzeni mniszka, kłączy perzu oraz korzeni cykorii podróżnik.

Weź 2 łyżki ziół i zalej 2 szklankami zimnej wody. Na wolnym ogniu pod przykryciem powoli podgrzewaj do wrzenia. Gotuj 5 minut. Następnie odstaw na pół godziny. Przecedź. Pij dwa razy dziennie po szklance przez miesiąc. Następnie zrób 10 dni przerwy i znów powtórz kurację.

 

Jeśli stosowaniu ziół towarzyszyć będzie odpowiednia dieta to przeważnie bez większych problemów uporasz się z infekcją. Jeśli jednak objawy staną się bardzo uciążliwe i nie mijają po tygodniu ziołowej kuracji zgłoś się do lekarza. Pamiętaj jednak o tym, że antybiotyki niszcząc chorobotwórcze bakterie mają również negatywny wpływ na pożyteczną florę bakteryjną. W efekcie rezultaty leczenia często okazują się krótkotrwałe, a infekcja powraca niczym bumerang.

—————————————————

Autor: Ruta Kowalska – absolwentka biologii na UMK w Toruniu, rocznego kursu zawodowego “Zielarz-Fitoterapeuta” w Krośnie oraz studiów podyplomowych „Zioła w profilaktyce i terapii” na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. Ruta sporządza ziołowe mikstury i uczy jak praktykować zielarskie rzemiosło. Prowadzi autorskie warsztaty ziołowe „O czym szumią zioła” oraz nt. zdrowia kobiet. Ziołowe opowieści snuje na blogu ziolawpelni.pl

 

Bibliografia:

Rozpoznaj swojego wroga, czyli o drobnoustrojach wywołujących infekcje pochwy, Medycyna Rodzinna 3/2004, online http://www.czytelniamedyczna.pl/533,rozpoznaj-swojego-wroga-czyli-o-drobnoustrojach-wywolujacych-infekcje-pochwy.html (dostęp 07.01.2019)

Liczko T., Fitoterapia w bakteryjnym zapaleniu pochwy (BV), Panacea Nr 2 (55), kwiecień – lipiec 2016, online, http://www.panacea.pl/print.php?what=article&id=5507  (dostęp 07.01.2019)

Ensler E., Monologi waginy, Wydawnictwo Albatros A. Kuryłowicz, Wydawnictwo W.A.B.,  Warszawa 2003.

red. Strzelecka H., Kowalski J., Encyklopedia zielarstwa i ziołolecznictwa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000.

 

No Comments

Leave a Comment