Zioła na bolesne miesiączki

Zioła na bolesne miesiączki

🌿 Zioła w bolesnych miesiączkach 🌿

 

Każdego miesiąca, ponad połowa kobiet boryka się z bolesnymi skurczami w dolnej części podbrzusza. Jakby tego było mało często towarzyszą im bóle w okolicy krzyżowej kręgosłupa, pachwin i ud, a czasem nudności. Największym wyzwaniem są dwa pierwsze dni miesiączki.

Skąd bierze się ból, który niejednej z nas potrafi mocno dać się we znaki i uprzykrzyć życie?

Aby dotrzeć do jego źródeł warto dokładnie przyjrzeć się naszej macicy.

A oto i ona – pusta w środku, niewielkich rozmiarów sakwa gruszkowatego kształtu o długości około 7,5 centymetra i wadze nie przekraczającej 70 gramów. Jej solidne ściany zbudowane są z grubej warstwy mięśni, które wraz z nadejściem menstruacji zaczynają się intensywnie kurczyć. Stoi przed nimi nie lada wyzwanie –  oczyszczenie macicy z pozostałości wewnętrznej błony śluzowej (endometrium), śluzu i krwi. Mięśnie pracują w takim zapamiętaniu, że zaciskają naczynia krwionośne przez co zmniejsza się dopływ krwi do komórek. A to oznacza brak dostępu do życiodajnego tlenu. I właśnie to niedotlenienie wywołuje ból. Ale to niejedyny powód…

 

Naukowcy uważają, że w organizmie kobiet, którym doskwiera silny ból bardzo aktywna jest cyklooksygenaza (COX), enzym katalizujący reakcje prowadzące do powstawania prostaglandyn. Te ostatnie jeszcze bardziej nasilają skurcze macicy i utrudniają jej rozluźnianie między poszczególnymi skurczami. A to powoduje tylko pogorszenie sytuacji i w efekcie jeszcze większy ból.

Jeśli ból wynika z powyższych przyczyn i nie jest związany z żadną chorobą w obrębie miednicy mniejszej mamy do czynienia z tzw. pierwotnym zespołem bolesnego miesiączkowania. Dużą ulgę mogą tu przynieść zioła o działaniu rozkurczającym. Mamy ich do wyboru całe bogactwo…

Warto sięgnąć po powszechnie znany rumianek pospolity (Matricaria chamomilla L.). Jego nazwa rodzajowa Matricaria, obejmowała dawniej szereg roślin stosowanych w chorobach kobiecych. Pochodzi od łacińskiego słowa matrix, oznaczającego macicę. A taka nazwa zobowiązuje…

 

Weź jedną łyżkę rozdrobnionych, aromatycznych koszyczków rumianku i zalej jedną szklanką wrzącej wody. Zaparzaj pod przykryciem przez piętnaście minut. Następnie przecedź. Pij małymi łykami gorący napar wtedy, gdy pojawi się ból. Podobne działanie ma napar sporządzony z kwitnącego ziela krwawnika pospolitego (Achillea millefolium L.) – należy go jednak przyjmować regularnie przez dłuższy czas.

 

Właściwości spazmolityczne i przeciwkrwotoczne ma również ruta zwyczajna (Ruta graveolens L.). Począwszy od średniowiecza była ona ważną rośliną obrzędową związaną z ceremonią zaślubin. Do jej niezwykłej pozycji przyczynił się fakt, że bez względu na porę roku pozostaje zawsze zielona. Z tego powodu wierzono, że posiada moc zwiększania płodności oraz potencji. Ruta stanowiła dla kobiet niezwykle ważną roślinę symboliczną. Kwitnąca w przydomowym ogródku była dla kawalerów sygnałem, że w domu jest panna na wydaniu.

Ta mocno spleciona z ludową kulturą materialną roślina dorasta do wysokości 1 metra. Cała roślina jest pokryta zbiorniczkami wypełnionymi aromatycznym olejkiem, co powoduje, że liście oglądane pod światło wyglądają jakby były przekłute szpilką. Niewielkich rozmiarów żółte kwiaty zdobią roślinę od czerwca do sierpnia.

Z ruty możesz przygotować napar i pić gorący małymi łykami dwa razy dziennie po pół szklanki.

 

Do ziół o działaniu rozkurczowym należą także przywrotnik pasterski (Alchemilla monticola Opiz), kalina koralowa (Viburnum opulus L.) – szczególnie kora, rozmaryn lekarski (Rosmarinus officinalis), mięta pieprzowa (Mentha ×piperita L.) oraz melisa lekarska (Melissa officinalis L.). Z ich ziela możesz przygotować napar, natomiast z kory kaliny odwar. Przy bolesnym miesiączkowaniu dobrze sprawdzi się również serdecznik pospolity (Leonurus cardiaca L.), ale z niego wartościowsza będzie nalewka. Aby ją przygotować odmierz jedną szklankę zmielonego, świeżego ziela i zalej pięcioma szklankami alkoholu 40%. Pozostaw na miesiąc w miejscu ciemnym, w temperaturze pokojowej. Następnie przecedź. Zażywaj trzy razy dziennie po jednej łyżce w rozcieńczeniu z wodą.

 

Niektóre zioła mają również zdolność hamowania aktywności cyklooksygenazy. W efekcie zmniejsza się synteza prostaglandyny 2 i objawy stanu zapalnego, a ból mija. Do grupy roślin o działaniu przeciwzapalnym należy m.in. hakorośl rozesłana (Harpagophytum procumbens L.), zwana czarcim pazurem, babka lancetowata (Plantago lanceolata), liść lilaka pospolitego (Syringa vulgaris L.), imbir lekarski (Zingiber officinale Rosc.), owoc derenia właściwego (Cornus mas L.), szyszki chmielu zwyczajnego (Humulus lupulus), ziele wiązówki błotnej (Filipendula ulmaria) i kora wierzby (Salicis cortex). Zioła te, aby przyniosły oczekiwany efekt należy zacząć zażywać tydzień przed miesiączką, ponieważ już wtedy wzrasta w naszym organizmie poziom prostaglandyn. Ziołolecznictwo to prawdziwa szkoła cierpliwości. Na rezultaty takiej kuracji niekiedy czeka się nawet trzy miesiące. Podobne działanie wykazuje wiesiołek dwuletni (Oenothera biennis L.), a konkretnie olej tłoczony na zimno z jego drobnych nasion. Warto wprowadzić go na stałe do codziennej diety.

 

Zdaniem naturopatów już około dziesięć dni przed menstruacją zaczyna spadać w naszym organizmie poziom wapnia. Jego niedobór objawia się m.in. nasileniem bolesnych skurczów macicy oraz obrzękami spowodowanymi retencją wody. Do ziół szczególnie bogatych w ten cenny pierwiastek należą bazylia, cząber, tymianek oraz majeranek. Wystarczy dorzucać je szczodrą ręką do potraw, aby uzupełnić ewentualne niedobory.

 

Kobiece ciało ma cykliczną naturę i warto szanować jego rytmy. Menstruacja to czas, kiedy Twoje ciało prosi o więcej uwagi, odpoczynku, wytchnienia od codziennych obowiązków. Celebrowanie miesiączki, otulanie się w tym czasie troską, relaks, łagodna gimnastyka i odżywcze jedzenie sprawią, że poczujesz się o niebo lepiej.

———————————————————————————————————————————–

Autor: Ruta Kowalska – absolwentka biologii na UMK w Toruniu, rocznego kursu zawodowego “Zielarz-Fitoterapeuta” w Krośnie oraz studiów podyplomowych „Zioła w profilaktyce i terapii” na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu.
Ruta sporządza ziołowe mikstury i uczy jak praktykować zielarskie rzemiosło. Prowadzi autorskie warsztaty ziołowe „O czym szumią zioła” oraz nt. zdrowia kobiet. Ziołowe opowieści snuje na blogu ziolawpelni.pl

 

Bibliografia:

 

  • Brochmann N., Stokken Dahl E., Radości z kobiecości, Wydawnictwo Sonia Draga, Katowice 2017

 

 

 

 

No Comments

Leave a Comment