Forsycja

Forsycja

🌼 Forsycja – Bogate źródło rutyny i flawonoidów 🌼

Swoją nazwę otrzymała na cześć szkockiego botanika William’a Forsyth’a. W Europie, Azji i Ameryce Północnej forsycje są szeroko uprawiane do celów ozdobnych. Mimo, że forsycja obejmuje 7 gatunków pochodzących ze wschodniej Azji, najczęściej można u nas spotkać forsycję pośrednią. Mało kto wie, że jej żółte kwiaty służą nie tylko do podziwiania ale są też znakomitym surowcem zielarskim, ponieważ są bogatym źródłem flawonoidów, lignanów i saponin. 

🔸 Kwiaty forsycji zawierają około 1% rutyny, która jest flawonoidem pochodzenia roślinnego. Jej zaletą jest to, że wzmacnia i uszczelnia najmniejsze naczynia krwionośne, czyli naczynia włosowate. Zapobiega dzięki temu powstawaniu pajączków bądź powoduje ich zmniejszenie. Poprawia również elastyczność ścian wszystkich naczyń krwionośnych, co zapobiega pojawianiu się obrzęków i opuchnięć (szczególnie w obrębie nóg). Jako flawonoid wykazuje działanie antyoksydacyjne, zwalczając wolne rodniki. Chroni to przed uszkodzeniem nie tylko naczynia, ale też wszystkie komórki naszego organizmu. Spowalnia też utlenianie witaminy C i tym samym przedłuża jej działanie. Wykazuje też działanie przeciwzapalne.

🔸 Oprócz walki z wolnymi rodnikami rutyna istotnie zmniejsza toksyczne działanie utlenionego cholesterolu, co powoduje obniżenie ryzyka chorób serca i miażdżycy. Według ostatnich badań rutyna może zapobiegać nadmiernej krzepliwości krwi i być wykorzystana w profilaktyce u pacjentów zagrożonych udarami i atakami serca.

🔸 Ponadto kwiaty forsycji mają dużą zawartość kwercetyny (flawon), która jest pomocniczo stosowana w leczeniu alergii różnego pochodzenia ponieważ hamuje uwalnianie histaminy.

W małych miasteczkach w większości ogrodów przydomowych rosną forsycje a ich kwiaty są właśnie u szczytu rozkwitu. Im kwiaty dojrzałe, tym większa koncentracja rutyny, więc chcemy was zachęcić, aby wybrać się właśnie teraz i w następnym czasie na „łowy”. 

Jeśli macie forsycję w ogródku, możecie zebrać garść kwiatów i zalać je ciepłą wodą, ok. 80°C – i herbatka gotowa. Jeśli jednak chcecie wybrać się na łowy i nazbierać kwiatów do suszenia, poczekajcie na suchy i słoneczny dzień. Kwiaty powinny być zbierane po rozwinięciu lub na wpół otwarte, można je suszyć w ciemności, w temperaturze pokojowej albo w piekarniku z termoobiegiem nastawionym na 40°C. Jeśli kwiaty forsycji będą prawidłowo ususzone, zachowają wtedy ładny, żółty kolor. 

☕️ ☕️ Jeśli chcecie wyciągnąć z kwiatów rutynę, oto przepis na napar (wg dr. H. Różańskiego).
„Napar – Infusum Forsythiae: 10-15 g kwiatów świeżych lub suchych zwilżyć spirytusem, po czym zalać 2 szklankami wrzącej wody; odstawić pod przykryciem na 40 minut, przecedzić. Wypić w ciągu dnia małymi porcjami. Naparem przemywać oczy alergiczne, przy zapaleniu spojówek” .

🍶 🍶 Jeśli jesteście miłośnikami nalewek – to przepis dla was 🙂 
100 g świeżych lub suchych kwiatów forsycji zalewamy 500 ml alkoholu etylowego 50%. Macerujemy 14 dni, co 2-3 dni wstrząsając, potem filtrujemy. Zażywamy 2 razy dziennie po 10 ml.

💊 💊 Przepis na domowy “rutinoscorbin” (czyli rutyna i witamina C) – Smoothie z forsycją 🙂
1 pomarańczę, 1 banana, 1 kiwi, 2 plastry mango, kawałek melona i garść kwiatów forsycji zmiksować do uzyskania gładkiej masy. 
Gotowe – Smacznego 🙂